Związek Nauczycielstwa Polskiego Zarząd Okręgu Lubuskiego »

Prace domowe w świe­tle badań

Dzisiaj w arty­kule „Kurator do nauczy­cieli: Nie zada­waj­cie tyle do domu” („Gazeta Wyborcza”, str. 5) Justyna Suchecka wspo­mina o publi­ka­cji ZNP i Evidence Institute  „PRACE DOMOWE W ŚWIETLE BADAŃ”, która jest dostępna na naszej stro­nie: Policy Note 3

Wnioski

Dane zebrane ze szkół poka­zują znaczne zróż­ni­co­wa­nie w cza­sie poświę­ca­nym przez uczniów na zada­nia domowe. Są szkoły, które nie zadają nic, i są takie, które zadają dużo. Badania poka­zują, że na pozio­mie szkół pod­sta­wo­wych prace domowe nie przy­no­szą spo­dzie­wa­nych korzy­ści w postaci poprawy efek­tów naucza­nia w klu­czo­wych przed­mio­tach. Być może praca w domu uczy samo­dziel­no­ści i dys­cy­pliny, jak twier­dzi wielu nauczy­cieli. Jednak wobec wąt­pli­wych korzy­ści w zakre­sie nauki klu­czo­wych przed­mio­tów czas poświę­cany pracy w domu przez uczniów szkół pod­sta­wo­wych nie powi­nien być zbyt duży. Trzeba zauwa­żyć, że – wg uczniów – spę­dzają oni wię­cej czasu na pracy w domu, niż myślą nauczy­ciele. Nauczyciele powinni oce­nić, czy wszyst­kie te prace są nie­zbędne, czy nie warto dać uczniom wię­cej wol­nego czasu na roz­wi­ja­nie zain­te­re­so­wań, czy czas z rodziną.

Trzeba też pod­kre­ślić, że prace domowe mają sens tylko wów­czas, gdy każda z nich zosta­nie dokład­nie spraw­dzona i wyko­rzy­stana do prze­ka­za­nia uczniom przy­dat­nych infor­ma­cji.

Dla star­szych uczniów (gim­na­zja, szkoły śred­nie) prace domowe przy­no­szą efekty w postaci poprawy wyni­ków uczniów. Dla uczniów korzy­ści te odpo­wia­dają efek­tom kilku mie­sięcy szkol­nej nauki. Polskie gim­na­zja, które zadają śred­nio o 3 godziny tygo­dniowo wię­cej, mają wyż­sze wyniki i róż­nica ta odpo­wiada efek­tom jed­nego roku naucza­nia. Widoczne jest jed­nak duże zróż­ni­co­wa­nie zarówno pod wzglę­dem czasu poświę­ca­nego pra­com domo­wym, jak i efek­tów, które przy­no­szą. Badania suge­rują, że waż­niej­sza jest jakość zadań domo­wych, niż ich ilość. Jeśli uczeń rozu­mie, jaki jest cel tej pracy, oraz otrzy­muje kla­rowną i zro­zu­miałą infor­ma­cję zwrotną po roz­wią­za­niu zadań domo­wych, to możemy się spo­dzie­wać pozy­tyw­nych efek­tów. Jeśli nato­miast praca domowa to ruty­nowe zada­nia, które zazwy­czaj nie są oce­niane, to efekty mogą być znacz­nie słab­sze.

 

The post Prace domowe w świe­tle badań appe­ared first on ZNP.

ZNP w mediach 7.02.2018

Dla kogo pod­wyżki?

Gazeta Wyborcza

Czyli tak naprawdę to sami nauczy­ciele sfi­nan­sują sobie pod­wyżki – alar­muje Związek Nauczycielstwa Polskiego. Do tej pory wypłata dodatku miesz­ka­nio­wego była uza­leż­niona od sytu­acji eko­no­micz­nej nauczy­ciela i sytu­acji na rynku nie­ru­cho­mo­ści w danym mie­ście. …

 

Ratowanie zdro­wia na urlop. Kwalifikować

Kurier Szczeciński

– Znam przy­pa­dek, że lekarz z Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy zamiast rocz­nego udzie­lił trzy­mie­sięcz­nego urlopu zdro­wot­nego przy bar­dzo cięż­kiej depre­sji – przy­znaje Maria Świerczek, pre­zes szcze­ciń­skiego oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego. …

 

Podnieść płace nauczy­cieli, ale sys­te­mowo

Gazeta Polska

 

The post ZNP w mediach 7.02.2018 appe­ared first on ZNP.

Sejm: ZNP wal­czy o pod­wyżki

We wto­rek, 6 lutego na wspól­nym posie­dze­niu sej­mo­wych komi­sji edu­ka­cji oraz samo­rządu tery­to­rial­nego odbyła się dys­ku­sja o pod­wyż­kach dla nauczy­cieli. Związek repre­zen­to­wał Sławomir Broniarz, pre­zes ZNP (wypo­wiedź ok. godz. 17.30 – nagra­nie TUTAJ). Przedstawiciele oświa­to­wej „Solidarności”, obecni na powie­dze­niu komi­sji, nie zabrali głosu w spra­wie wyna­gro­dzeń nauczy­cieli!

Marzena Machałek, wice­mi­ni­ster edu­ka­cji otwar­cie przy­znała, że MEN sfi­nan­suje 5% pod­wyżki od 1 kwiet­nia ze zli­kwi­do­wa­nego dodatku miesz­ka­nio­wego.

– Pieniądze z dodatku miesz­ka­nio­wego zostały prze­su­nięte do kwoty bazo­wej – powie­działa. – Nie, nie ma zwol­nień – mówiła o skut­kach reformy edu­ka­cji. Po czym za chwilę dodała, że samo­rządy otrzy­mały pie­nią­dze na odprawy dla zwal­nia­nych nauczy­cieli

– Słuchając wypo­wie­dzi wice­mi­ni­ster edu­ka­cji, zasta­na­wiam się, jak daleko gra­nica wstydu została prze­su­nięta, kiedy sły­szymy, że nie było zwol­nień, że nikt nie stra­cił pracy, że prze­pro­wa­dzone zmiany mają pełną akcep­ta­cję spo­łeczną – mówił szef ZNP. 

Dodał, że pla­no­wane od 1 kwiet­nia pod­wyżki są nie­wy­star­cza­jące, a nauczy­ciele sami je sfi­nan­sują ze zli­kwi­do­wa­nego przez MEN dodatku miesz­ka­nio­wego. Tymczasem dobra sytu­acja budże­towa pozwala na realne zwięk­sze­nie wyna­gro­dzeń nauczy­cieli. Prezes ZNP zapro­po­no­wał, aby wydatki na oświatę i wycho­wa­nie wzro­sły do 4% PKB. Jednak, jak pod­kre­ślił szef ZNP, tego­roczna sub­wen­cja nie pokrywa skut­ków wzro­stu wyna­gro­dzeń!

Żądania ZNP:

  • wzrost wyna­gro­dzeń nauczy­cieli o 15 proc., z wyrów­na­niem od 1 stycz­nia 2018 r.,
  • zabez­pie­cze­nie środ­ków na wyna­gro­dze­nia i ich wzrost dla wszyst­kich nauczy­cieli ze szkół i pla­có­wek pro­wa­dzo­nych przez jed­nostki samo­rządu tery­to­rial­nego i wła­ściwe resorty,

Te żąda­nia przed­sta­wi­ciele ZNP – razem z FZZ – przed­sta­wili mini­ster edu­ka­cji, 24 stycz­nia na posie­dze­niu Zespołu do spraw sta­tusu zawo­do­wego pra­cow­ni­ków oświaty.

The post Sejm: ZNP wal­czy o pod­wyżki appe­ared first on ZNP.

Szef ZNP: Kto straci na refor­mie?

Polecamy wywiad z pre­ze­sem ZNP w TV.RP.PL. 5 lutego szef Związku Sławomir Broniarz był gościem pro­gramu Mateusza Rzemka #RZECZoPRAWIE. Wywiad można obej­rzeć TUTAJ.

 

The post Szef ZNP: Kto straci na refor­mie? appe­ared first on ZNP.

List ZNP do MEN dot. oceny pracy nauczy­ciela

Pani

Anna Zalewska

Minister Edukacji Narodowej

W odpo­wie­dzi na wnio­sek Ministerstwa w spra­wie udziału w pra­cach nad pro­jek­tem roz­po­rzą­dze­nia dot. oceny pracy nauczy­ciela Związek Nauczycielstwa Polskiego przed­kłada poniż­sze uwagi:

  • sto­pień zaawan­so­wa­nia prac Ministerstwa nad pro­jek­tem roz­po­rzą­dze­nia jest dalece nie­za­do­wa­la­jący;

Nowelizacja ustawy Karta Nauczyciela – zakła­da­jąca cał­ko­wite prze­mo­de­lo­wa­nie sys­temu oceny pracy nauczy­ciela – nie sta­nowi wyczer­pu­ją­cego źró­dła infor­ma­cji na temat osta­tecz­nego kształtu tego modelu. Ustawa nie regu­luje tak klu­czo­wych zagad­nień, jak mier­niki oceny pracy oraz zasady odwo­ła­nia się nauczy­ciela od wysta­wio­nej mu oceny. W tym zakre­sie zawiera ona wyłącz­nie dele­ga­cje dla regu­la­cji pod­usta­wo­wych (roz­po­rzą­dze­nia i regu­la­minu). Należy pamię­tać, że ocena pracy nauczy­ciela, zwłasz­cza w swoim nowym kształ­cie, połą­czona z awan­sem zawo­do­wym i dodat­kową gra­ty­fi­ka­cją finan­sową, sta­nie się nie­zwy­kle istot­nym czyn­ni­kiem wpły­wa­ją­cym na warunki pracy  w szkole. Może być to czyn­nik moty­wu­jący do dosko­na­le­nia pracy nauczy­cieli, ale może też stać się narzę­dziem opre­sji wobec nich, zabu­rza­ją­cym konieczną w szkole atmos­ferę zaufa­nia i współ­pracy. Tak klu­czowa zmiana nie może być wpro­wa­dzana bez sze­ro­kich kon­sul­ta­cji ze śro­do­wi­skiem, a przede wszyst­kim w pośpie­chu, bez czasu na spo­kojne zapo­zna­nie się ze zmia­nami i ich przy­swo­je­nie. Związek Nauczycielstwa Polskiego wie­lo­krot­nie zwra­cał uwagę na to, że stan nie­pew­no­ści potę­guje przede wszyst­kim brak roz­po­rzą­dze­nia MEN w spra­wie szcze­gó­ło­wych kry­te­riów oce­nia­nia. Ponadto zwra­ca­li­śmy uwagę, że sta­ran­no­ści i czasu wyma­gać będzie także – oparte na tym roz­po­rzą­dze­niu – rze­telne przy­go­to­wa­nie regu­la­mi­nów oceny pracy nauczy­ciela w szkole i pla­cówce. W obec­nej sytu­acji ist­nieje poważne nie­bez­pie­czeń­stwo, że klu­czowe dla inte­resu nauczy­cieli akty regu­lu­jące ocenę ich pracy powsta­wać będą pod pre­sją czasu i bez sta­ran­nego namy­słu, a oce­niani nauczy­ciele będą pono­sić kon­se­kwen­cje błę­dów i nie­do­cią­gnięć przy­ję­tych roz­wią­zań.

  • praca nad stwo­rze­niem kata­logu kry­te­riów oceny pracy odby­wać się powinna w opar­ciu o ści­śle spre­cy­zo­wane zasady wyni­ka­jące z zapi­sów usta­wo­wych i uzgod­nione ze śro­do­wi­skiem nauczy­ciel­skim;

Zgodnie z zapi­sami ustawy, kry­te­ria oceny pracy nauczy­ciela, choć obej­mują wszyst­kie obszary dzia­łal­no­ści szkoły odpo­wied­nio do posia­da­nego stop­nia awansu zawo­do­wego, w cało­ści muszą doty­czyć stop­nia reali­za­cji obo­wiąz­ków okre­ślo­nych w art. 6 i art. 7 Karty Nauczyciela oraz art. 5 ustawy – Prawo oświa­towe. W pierw­szej kolej­no­ści należy więc zwró­cić uwagę, że kata­log kry­te­riów nie może być two­rzony w spo­sób dowolny i arbi­tralny, a punk­tem wyj­ścia dla niego nie może być sama inten­cja zachę­ce­nia nauczy­cieli do więk­szej aktyw­no­ści na rzecz szkoły czy pla­cówki. Formułując kry­te­rium oceny, należy w pierw­szej kolej­no­ści wyka­zać jego bez­po­średni zwią­zek ze wska­za­nymi w usta­wie obo­wiąz­kami. Zgodnie z powyż­szą zasadą wśród kry­te­riów nie powinny się zna­leźć choćby takie mier­niki, jak współ­or­ga­ni­zo­wa­nie i aktywne uczest­ni­cze­nie w wyda­rze­niach na rzecz spo­łecz­no­ści lokal­nej, gdyż taka aktyw­ność nauczy­ciela, choć nie­wąt­pli­wie pożą­dana, nie może być uznana za obo­wiąz­kową i pod­le­gać oce­nie.  Z dru­giej strony nie­po­żą­daną jest rów­nież sytu­acja, w któ­rej kata­log usta­lo­nych kry­te­riów nie uwzględ­nia stop­nia reali­za­cji któ­re­goś z usta­wo­wych obo­wiąz­ków nauczy­ciela, gdyż usta­wo­dawca nie upo­waż­nia do two­rze­nia jakich­kol­wiek wyłą­czeń w tym zakre­sie w roz­po­rzą­dze­niu. Twórcy roz­po­rzą­dze­nia powinni więc pod­jąć trud prze­ło­że­nia wszyst­kich ogól­nie sfor­mu­ło­wa­nych w usta­wie obo­wiąz­ków na zamknięty kata­log szcze­gó­ło­wych kry­te­riów słu­żą­cych oce­nie stop­nia ich reali­za­cji. Dodatkowo na uwa­dze mieć należy, że kry­te­ria oceny wska­zane w roz­po­rzą­dze­niu, choć szcze­gó­łowe, powinny mieć cha­rak­ter na tyle uni­wer­salny, by były do zasto­so­wa­nia w każ­dym typie szkoły i pla­cówki, w któ­rej pra­cują nauczy­ciele pod­le­ga­jący oce­nie. Zgodnie z zało­że­niem usta­wo­dawcy, to nie kry­te­ria, lecz dopiero wskaź­niki oceny powinny być dosto­so­wane do spe­cy­fiki pracy w danej szkole. Zgodnie z tą zasadą za nie­wła­ściwe uznać należy takie kry­te­ria, jak wła­ściwe reali­zo­wa­nie powie­rzo­nych funk­cji, w tym w szcze­gól­no­ści wycho­wawcy klasy i opie­kuna samo­rządu uczniow­skiego czy  pro­wa­dze­nie zajęć otwar­tych dla innych nauczy­cieli i dla rodzi­ców oraz oma­wia­nie tych zajęć.

Skonstruowanie wła­ści­wego kata­logu szcze­gó­ło­wych kry­te­riów oceny pracy nauczy­ciela wymaga sta­ran­nego namy­słu i współ­pracy w celu wypra­co­wa­nia wła­ści­wych roz­wią­zań. Praca ta powinna się odby­wać w gro­nie prak­ty­ków i eks­per­tów dobrze zna­ją­cych spe­cy­fikę dzia­łal­no­ści sta­tu­to­wej szkół i pla­có­wek obję­tych tymi prze­pi­sami. Rzeczywisty, a nie pozo­ro­wany, wpływ na nią powinni też mieć przed­sta­wi­ciele śro­do­wi­ska nauczy­ciel­skiego.

  • kry­te­ria i wskaź­niki oceny pracy nauczy­cieli powinny sta­no­wić spójną całość i gwa­ran­to­wać spra­wie­dliwą dia­gnozę jako­ści pracy nauczy­ciela;

Konstruowanie kry­te­riów oceny pracy nauczy­cieli nie może się odby­wać w ode­rwa­niu od przy­kła­do­wych choćby wskaź­ni­ków okre­śla­nych w regu­la­mi­nach, przy pomocy któ­rych wery­fi­ko­wano by ich funk­cjo­nalną przy­dat­ność.  Skoro wskaź­niki obo­wiąz­kowo okre­ślać mają  poziom speł­nia­nia poszcze­gól­nych kry­te­riów, na eta­pie two­rze­nia tych kry­te­riów należy mieć pew­ność co do moż­li­wo­ści ich wła­ści­wego „owskaź­ni­ko­wa­nia” w regu­la­mi­nach. Jednak wery­fi­ka­cja kry­te­riów odby­wać się powinna nie tylko w aspek­cie funk­cjo­nal­nym, lecz także, a może przede wszyst­kim, gwa­ran­to­wa­nia zasad spra­wie­dli­wo­ści, obiek­ty­wi­zmu i rze­tel­no­ści w pro­ce­sie oceny doko­ny­wa­nej przy ich pomocy. Kryteria te powinny umoż­li­wiać doko­na­nie pra­wi­dło­wej dia­gnozy jako­ści pracy nauczy­ciela i moty­wo­wać go do dal­szego jej dosko­na­le­nia. Kryteria te muszą być porów­ny­walne i w rów­nym stop­niu mie­rzalne przy pomocy obiek­tyw­nych narzę­dzi, jakie posiada dyrek­tor szkoły i pla­cówki.  Za kry­te­ria nie­speł­nia­jące powyż­szego warunku  uznać należy np. kry­te­rium: kształ­to­wa­nie i roz­wi­ja­nie wśród uczniów pra­wi­dło­wych postaw moral­nych, spo­łecz­nych i oby­wa­tel­skich w zesta­wie­niu z  kry­te­rium: uczest­ni­cze­nie w zespo­łach zada­nio­wych. Pierwsze z nich jest przy­to­cze­niem usta­wo­wego obo­wiązku, zamiast umoż­li­wiać okre­śle­nie stop­nia jego reali­za­cji (zmie­rze­nie tej reali­za­cji w pro­ce­sie oceny). Drugie jest raczej pre­cy­zyj­nym, lecz mało pojem­nym wskaź­ni­kiem. Jego zasto­so­wa­nie będzie sto­sun­kowo pro­ste dla dyrek­tora, ale nie pozwoli uzy­skać istot­nej infor­ma­cji o jako­ści pracy oce­nia­nego nauczy­ciela (uczest­ni­cze­nie w zespo­łach zada­nio­wych nie może pod­le­gać już żad­nemu owskaź­ni­ko­wa­niu  na poszcze­gólne stop­nie oceny). Podobne wąt­pli­wo­ści budzą inne kry­te­ria zamiesz­czone w pro­jek­cie roz­po­rzą­dze­nia załą­czo­nym do ustawy o finan­so­wa­niu zadań oświa­to­wych: – zna­jo­mość i prze­strze­ga­nie prze­pi­sów prawa z zakresu funk­cjo­no­wa­nia szkoły, w któ­rej nauczy­ciel jest zatrud­niony – dyrek­tor szkoły w ramach spra­wo­wa­nego przez sie­bie nad­zoru peda­go­gicz­nego nie będzie w sta­nie rze­tel­nie oce­nić poziomu tej zna­jo­mo­ści;

pre­zen­to­wa­nie postawy moral­nej i etyczne postę­po­wa­nie nauczy­ciela – trudno sobie wyobra­zić narzę­dzia pro­fe­sjo­nal­nego i odpo­wie­dzial­nego pomiaru takiego kry­te­rium.

Tak two­rzony kata­log nie będzie sta­no­wił cało­ści spój­nej logicz­nie i funk­cjo­nal­nie, spo­wo­duje wię­cej szkód niż pożytku.

  • spe­cy­fika pracy w poszcze­gól­nych typach szkół i pla­có­wek nie może mieć wpływu na porów­ny­wal­ność ocen wysta­wia­nych nauczy­cie­lom według jed­nej – usta­wowo okre­ślo­nej – skali;

Poważne wąt­pli­wo­ści ZNP budzi także realna moż­li­wość wypeł­nie­nia dele­ga­cji usta­wo­wej doty­czą­cej regu­la­mi­nów oce­nia­nia w zakre­sie dosto­so­wa­nia wskaź­ni­ków oceny nauczy­ciela do spe­cy­fiki pracy w danej szkole, a w jesz­cze więk­szym stop­niu dosto­so­wa­nia wskaź­ni­ków oceny dyrek­tora do spe­cy­fiki pracy w szko­łach wspól­nej dla całego terenu dzia­ła­nia danego organu nad­zoru peda­go­gicz­nego.  O ile można wyobra­zić sobie różną spe­cy­fikę pracy w poszcze­gól­nych typach szkół i pla­có­wek wpły­wa­jącą na spo­sób reali­za­cji obo­wiąz­ków usta­wo­wych nauczy­ciela i dyrek­tora, o tyle trudno przy­jąć, że praca nauczy­cieli dwóch liceów w tym samym mie­ście ma na tyle odmienną spe­cy­fikę, że rzu­to­wać to powinno na różne rozu­mie­nie poziomu speł­nia­nia przez tych nauczy­cieli tego samego kry­te­rium oceny. Podobnie w przy­padku dyrek­tora szkoły trudno zaak­cep­to­wać tezę, że spe­cy­fika kie­ro­wa­nia szkołami/placówkami powinna róż­nić się w zależ­no­ści od woje­wódz­twa. Ocena pracy nauczy­ciela i dyrek­tora w całej Polsce wysta­wiana będzie według jed­nej – usta­wowo okre­ślo­nej – skali. Różnicowanie spo­sobu oceny ze względu na „lokalną” spe­cy­fikę spo­wo­do­wać może cał­ko­witą nie­po­rów­ny­wal­ność for­mal­nie takich samych ocen. Jest to pro­blem o tyle poważny, że uzy­skana w danej szkole czy pla­cówce ocena pracy nauczy­ciela i dyrek­tora nie jest wyłącz­nie kwe­stią kon­kret­nego sto­sunku pracy w danej szkole, lecz waży na karie­rze oce­nia­nego w pro­ce­sach pozasz­kol­nych (uzy­ska­nie stop­nia awansu zawo­do­wego,  pre­ten­do­wa­nie do nagród i odzna­czeń, kan­dy­do­wa­nie w kon­kur­sach na dyrek­to­rów szkół), powinna więc zacho­wać cechę porów­ny­wal­no­ści.

  • prze­pisy pro­ce­du­ralne dot. oce­nia­nia wyma­gają sta­ran­nego uści­śle­nia w roz­po­rzą­dze­niu;

Procedura oceny pracy – tylko w czę­ści okre­ślona na pozio­mie ustawy – wymaga szcze­gó­ło­wego roz­wi­nię­cia. Dotyczy to zwłasz­cza etapu odwo­ław­czego, w ramach któ­rego należy pre­cy­zyj­nie okre­ślić role (kom­pe­ten­cje) poszcze­gól­nych pod­mio­tów bio­rą­cych w nim udział, tak żeby postę­po­wa­nie odwo­ław­cze nie utra­ciło waloru pro­fe­sjo­nal­nej oceny na rzecz „ple­bi­scytu” dla człon­ków komi­sji. Ponadto warto dopre­cy­zo­wać, co może być pod­stawą decy­zji o prze­ka­za­niu oceny do ponow­nego usta­le­nia. Zapisem nie do zaak­cep­to­wa­nia jest nato­miast roz­wią­za­nie zapro­po­no­wane w pier­wot­nym pro­jek­cie roz­po­rzą­dze­nia  doty­czące wpływu opi­nii rady rodzi­ców na osta­teczną ocenę nauczy­ciela. Opinia nega­tywna (oparta na subiek­tyw­nych sądach) nie może unie­waż­niać oceny wysta­wio­nej według obiek­tyw­nych kry­te­riów.

ZNP uważa, że bez wyeli­mi­no­wa­nia wszyst­kich powy­żej omó­wio­nych zagro­żeń nowa kon­cep­cja oceny pracy nauczy­ciela nie wpły­nie na pod­nie­sie­nie jako­ści pracy szkoły, nie wpły­nie na poprawę jako­ści i efek­tyw­no­ści pracy szkół i pla­có­wek, a także pozy­tyw­nie nie wpły­nie na moty­wa­cję nauczy­cieli do pra­wi­dło­wego roz­woju. Istnieje poważne ryzyko, że sztucz­nie sfor­ma­li­zo­wana pro­ce­dura oceny skła­niać będzie do for­mal­nego tylko dosto­so­wa­nia się do nie­zro­zu­mia­łych i nie­ak­cep­to­wa­nych przez oce­nia­nych nauczy­cieli wymo­gów, sta­nie się kolej­nym biu­ro­kra­tycz­nym obcią­że­niem lub będzie wyłącz­nie narzę­dziem anta­go­ni­zo­wa­nia śro­do­wi­ska szkol­nego.

Widząc potrzebę zmian modelu oce­nia­nia nauczy­cieli Związek Nauczycielstwa Polskiego ocze­kuje pogłę­bio­nej dys­ku­sji w gro­nie eks­per­tów i prak­ty­ków. Dyskusję tę poprze­dzić należy bada­niami doty­czą­cymi zało­żeń i wpływu oceny na jakość pracy nauczy­ciela. Dopiero w wyniku nale­ży­tego przy­go­to­wa­nia pogłę­bio­nego bada­niami i dys­ku­sją można z powo­dze­niem wdra­żać tak ważne zmiany.

Sławomir Broniarz

Prezes ZNP

The post List ZNP do MEN dot. oceny pracy nauczy­ciela appe­ared first on ZNP.

Strona 20 z 368« Pierwsza...10...1819202122...304050...Ostatnia »